Witaj nieznajomy! Nie masz konta w Nianie.pl? - Załóż je za darmo na tej stronie!

Masz konto:

Twoje dziecko właśnie przyszło na świat. Jeśli przed zajściem w ciążę byłaś aktywna zawodowo, pewnie zastanawiasz się co dalej. Nie martw się, nie jesteś sama z tą rozterką. Wiele młodych mam staje przed dylematem - wrócić do pracy czy zostać z dzieckiem w domu. Idealnie, gdy rzeczywiście mamy taki wybór. Czasem same zdecydują o tym np. nasze domowe finanse. Bez względu jednak na wszystko, poznaj plusy i minusy korzystania z urlopu wychowawczego. 

Prawda jest taka, że kiedy dziecko przyjdzie na świat, zmieniają się priorytety rodziców. Jeśli więc nawet przed zajściem w ciążę planowałaś szybki powrót do pracy, teraz sytuacja może się zmienić. Z drugiej strony, powrót do pracy może spędzać sen z powiek z innych przyczyn. Kobieta chce jak najszybciej wrócić do aktywności zawodowej, bo nie wyobraża sobie bez tego życia. Tymczasem presja społeczna nakazuje bowiem, by kobieta spędzała jak najwięcej czasu z maluchem. To może wywoływać wyrzuty sumienia. Także u tych kobiet, które chciałyby zostać z dzieckie, ale z powodów finansowych wracają do pracy zawodowej i zostawiają dziecko pod opieką babci lub niani. Czy i w jakim wymiarze warto iść na urlop wychowawczy? Jakie możliwości możesz wykorzystać, aby jak najdłużej zostać z dzieckiem w domu?

Czy istnieje dobry czas na rozstanie z dzieckiem?
W momencie zakończenia urlopu macierzyńskiego, dziecko ma około pół roku. Wiele mam uważa, że to za wcześnie, by rozstać się z dzieckiem. – Nie byłam w stanie zostawić mojej Hani pod opieką niani, a na babcie nie miałam co liczyć – obie jeszcze pracują. Długo zastanawialiśmy się z mężem, co zrobić. Z jednej strony wiedziałam, że są setki mam, które w sytuacji takiej jak moja zatrudniają sąsiadki, studentki czy wykwalifikowane opiekunki. Z drugiej – moja bujna wyobraźnia podsuwała mi obrazy Hanusi płaczącej w łóżeczku i nierozumiejącej, dlaczego mama zawsze była, a teraz jej nie ma. Nie mogłam opędzić się od tego obrazu i chyba tak naprawdę nie chciałam, by ktoś inny pokazywał mojej córce świat. Po wielu nocach przegadanych z mężem i przepłakanych zdecydowałam się na urlop wychowawczy. Miał trwać rok, trwa już 2 lata i nie zamierzam póki co z niego rezygnować – tak wspomina podejmowanie decyzji o przyszłości córeczki 26-letnia Anna.

Urlop wychowawczy znacznie obciąża domowy budżet
Wiele mam nie może jednak pozwolić sobie na takie rozwiązanie jak Anna. Urlop wychowawczy jest bezpłatny, więc niełatwo utrzymać rodzinę tylko z jednej pensji. – Nie skorzystałam z możliwości urlopu wychowawczego z bardzo prostej przyczyny. Nazywam się Kowalska, a nie Rockefeller – tak z uśmiechem na ustach odpowiada na pytanie o urlop wychowawczy Iwona, mama Artura. – Mojej rodziny najzwyczajniej w świecie nie było stać na to, bym zrezygnowała nawet na jakiś czas z pracy. Udało mi się całą sytuację rozwiązać w miarę bezboleśnie dla małego Artura dzięki zaangażowaniu babć. To one na zmianę opiekowały się moim synkiem do czasu, aż dorósł do przedszkola. Myślę jednak, że dzięki temu jest dziś bardziej samodzielny, otwarty na innych ludzi i komunikatywny, choć z drugiej strony zastanawiam się, czy to nie są raczej moje pobożne życzenia. Nie chcę dziś rozpatrywać swej decyzji jako złej. Tak wówczas musiałam zrobić i tyle, choć jednocześnie nie ukrywam, że żal mi było zostawiać malucha i biec do pracy – dodaje Iwona.

Urlop wychowawczy także dla taty
Urlop wychowawczy trwa trzy lata. Możesz z niego korzystać do czwartego roku życia dziecka. Warto wiedzieć, że jest możliwość podjęcia wyboru, w jakim wymiarze chcesz skorzystać z urlopu. Masz prawo do jednorazowego wykorzystania pełnego wymiaru urlopu bądź też podzielenia go na dwie, trzy lub cztery części. Jest jeszcze jedno – na urlop wychowawczy mogą pójść jednocześnie oboje rodzice dziecka, ale tę możliwość mają tylko przez trzy miesiące. Po upływie tego czasu dalsza część urlopu przysługuje tylko jednemu z nich. Na urlop wychowawczy może oczywiście pójść również sam tata. Tak właśnie zrobił Sebastian, tata Wiktora i Michała, półtorarocznych dziś bliźniaków. Zdecydowaliśmy wraz z żoną, że to ja skorzystam z urlopu wychowawczego. Ona jako pracownica dużej korporacji miała przed sobą kolejny stopień awansu, ja – marzenia o studiach podyplomowych i teściową na telefon. Na początku ciężko było mi się przestawić na taki tryb życia, jednak dziś w ogóle nie tęsknię za powrotem do pracy. Jako księgowy siedziałem bezustannie za biurkiem, jako tata nie mam nawet chwili na siedzenie. Trochę to trwało, ale mogę z dumą powiedzieć, że „dotarliśmy się” z moimi chłopakami. Razem wstajemy skoro świt,ale też razem kładziemy się na przedobiednią drzemkę, razem spacerujemy i pełzamy po podłodze. Bywało ciężko, np. gdy chłopcy przechodzili gorączkę trzydniową, ale na szczęście choroby nie trwają wiecznie. Co najważniejsze, mam czas na naukę, rozpocząłem studia podyplomowe i przyznam, że rzadko dzwonię po pomoc do teściowej. Żona jest zadowolona, rozwija się w pracy i tylko czasami widzę, jak tęsknie patrzy, gdy ja rano snuję się z chłopcami po domu w piżamach, a ona musi biec na przystanek autobusowy. Wiemy jednak oboje, że takie rozwiązanie przyniesie nam wszystkim wymierne korzyści.

Urlop wychowawczy a zasiłki i możliwość pracowania
W czasie trwania urlopu można ubiegać się o zasiłek rodzinny i dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem, jednak niezbędne do tego jest spełnienie wymogów określonych w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych. Należy jednocześnie spełniać kryterium dochodowe, co oznacza, że o dodatki może ubiegać się rodzina, w której dochód na osobę nie przekracza 504 zł (netto). Jednak w czasie urlopu wychowawczego nie jesteś zupełnie pozbawiona dochodów. Możesz pracować na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej lub założyć własną firmę, jeśli jesteś w stanie sprawować osobistą opiekę nad dzieckiem. Możesz ten czas przeznaczyć także na swój rozwój.

Co tracisz, a co zyskujesz idąc na urlop wychowawczy?
+ towarzyszysz dziecku przez najważniejsze lata jego rozwoju, jesteś świadkiem bezcennych chwil – gdy stawia pierwsze kroki, wymawia pierwsze słowa...
+ masz największy wpływ na wychowanie swojego malucha, decydujesz, jak spędza czas  
– wypadasz z rynku pracy, nie rozwijasz kariery zawodowej – nie otrzymujesz pensji.
– Gdy mama pracowała na czas określony, urlop wychowawczy przysługuje jej tylko do czasu wygaśnięcia umowy.


Autor tekstu: Joanna Wachowska
Źródło: miesięcznik "M jak mama"
Autor zdjęcia: photos.com

 

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.